gazeta.jp Polonia Japonica

Polonijny portal internetowy funkcjonujący w polsko-japońskiej przestrzeni międzykulturowej, prowadzony przez grupę Polek mieszkających, pracujących i działających w Japonii.

 

Galeria

A+ A A-

Zauroczenie sakurą Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Zauroczenie sakurą nie przyszło od razu. I nic dziwnego, bo kiedy przypominam sobie moje pierwsze spotkanie z japońskim zwyczajem podziwiania kwiatów wiśni tylko jedno określenie przychodzi mi do głowy: s z o k.

Znajomy Japończyk po pracy zaprosił nas – grupkę polskich stypendystów - na hanami. Była to moja pierwsza wiosna w Japonii. Wysiedliśmy z pociągu i skierowaliśmy się w stronę Chidorigafuchi – wiśniowej alei w okolicy Pałacu Cesarskiego w Tokio. Było już ciemno i zanim zdążyłam zobaczyć kwitnące drzewa, dotarła do mnie fala zapachu. Był to zapach alkoholu, pomieszany z innymi woniami, ale dominował alkohol. A potem zobaczyłam TEN widok: stado ludzi siedzących na ziemi, wielu z nich w garniturach i rozluźnionych krawatach, jedzących, pijących, ktoś przyniósł nawet sprzęt do karaoke. Gdzieś nad ich głowami były drzewa i kwiaty, ale ich nie zapamiętałam. Ludzi było dużo, bardzo dużo. Tak wyglądało hanami w jednej z najgorszych wersji: pracowniczo-wielkomiejskie. Równie koszmarne jak pochody piewrszomajowe i akademie z okazji rocznicy rewolucji.

Od tamtego czasu upłynęło ponad 20 lat. Na podobne hanami już nie chodzę. Razi mnie też zwyczaj rozkładania mat na chodnikach i odbywania tam sakurowych pikników. Nie podoba mi się hanami w Parku Ueno. Masowe podziwianie sakury budzi we mnie tylko jedną refleksję: jak to się dzieje, że wyrafinowana estetyka sąsiaduje z poetyką jarmarku? To zapewne cecha kultury masowej, która miesza elementy kultury wysokiej i niskiej. A może cała ta wrzawa to odpędzanie demonów natury? „Krótkie jest życie kwiatu, tylko cierpień bez liku.” (Hana no inochi wa mijikakute, kurushiki koto nomi ōkariki) – ten znany werset napisała Hayashi Fumiko, pisarka , której życie faktycznie układało się jak po grudzie. Kiedy opadną płatki wiśni, nadejdzie KONIEC. Młodości, piękna, zabawy, życia...

Oczywiście, jak to zwykle bywa w Japonii, powyższa opowiastka nie jest całą prawdą o sakurze, ani nawet jej ćwiartką lub ósemką. Jest krótkim opisem moich subiektywnych doznań w pewnym momencie.

Kiedy wreszcie odnalazłam swoją „prawdziwą” sakurę, doszłam do wniosku, że przeżycie estetyczne związane z sakurą musi być jednostkowe. Widzę to tak: idę sobie aleją między kwitnącymi drzewami. Nad głową mam mnóstwo kwiatów, które są delikatne i różowe, ciche i szalejące jak burza, trudno od nich oderwać wzrok, chce się patrzeć jeszcze i jeszcze. Sakura zniewala swym urokiem, paraliżuje zmysły. Zaczyna zapadać zmrok i na tle ciemniejącego nieba kwiaty wyglądają jeszcze bardziej wyraziście i pięknie. Chce się nigdy nie dojść do końca sakurowej alei.

Sakura w literaturze japońskiej to temat wielki jak ocean. W poezji kwiat wiśni bywa synonimem kwiatu w ogóle. Sakura zniewalająca swym urokiem, ale urokiem demonicznym i niebezpiecznym pojawia się w znanym opowiadaniu Sakaguchi Ango Sakura-no mori-no mankai-no shita (W wiśniowym lesie, pod drzewami w pełni kwitnienia). W groteskowej parodii tradycyjnych japońskich opowieści autor przedstawia historię bezlitosnego rozbójnika, który w górskim lesie spotyka piękną i okrutną kobietę, pochodzącą z wyższych sfer kiotyjskich. Kobieta okazuje się być wcieleniem demonicznej siły kwiatów wiśni. Las wiśniowy ma tu moc zabijania, moc pięknej i pozbawionej skrupułów wiedźmy. To ona jest drugim obliczem sakury.

..........................................................................

► Sakaguchi Ango (1905-1966)- pisarz i eseista, znany m.in z noweli Hakuchi (Idiotka, 1946), eseju Daraku-ron (O dekadentyzmie, 1946) i in. W pierwszych latach powojennych pisarz kultowy, poruszający w swej twórczości, nieraz w sposób sarkastyczny i bulwersujący, nurtujące wówczas młode pokolenie kwestie tożsamości narodowej, kultury, tożsamości jednostki. Jego utwory, szczególnie eseje, są popularne także obecnie.

Obficie zabarwione horrorem opowiadanie Sakura-no mori-no mankai-no shita (W wiśniowym lesie, pod drzewami w pełni kwitnienia, 1947) cieszy się wielką popularnością. W 1975 roku ekranizacji utworu dokonał Shinoda Masahiro. Znany reżyser teatralny Noda Hideki realizował go na scenie trzykrotnie (1989, 1992, 2001).

Sakaguchi w subtelnym, tradycyjnym poczuciu piękna odnajduje okrucieństwo i zepsucie, w dekadencki i nonszalancki sposób neguje wartość tradycji.

► Hayashi Fumiko (1904-1951) – pisarka, poetka i dziennikarka, autorka powieści w stylu realistycznym, poezji oraz książek dla dzieci. Zyskała rozgłos dzięki powieści Hōrōki (Kronika włóczęgi, 1930). Do najważniejszych jej narracji należy uznana za arcydzieło powojennej literatury powieść Ukigumo (Przelotny obłok, 1951), opisująca życie kobiety i mężczyzny w świecie zrujnowanym klęską wojenną. Obie powieści usytuowane są głównie w miejskim środowisku tokijskim, pokazują bohaterki będące antytezą stabilizacji i „udomowienia”. Burzliwe życie Hayashi, córki biednego domokrążcy, od młodych lat pełne było problemów i wydarzeń. Jako dziennikarka Hayashi była m.in. korespondentką wojenną.

Ostatnio zmieniany
Zaloguj się, by skomentować
© 2013 www.polonia-jp.jp

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się