gazeta.jp Polonia Japonica

Polonijny portal internetowy funkcjonuj─ůcy w polsko-japo┼äskiej przestrzeni mi─Ödzykulturowej, prowadzony przez grup─Ö Polek mieszkaj─ůcych, pracuj─ůcych i dzia┼éaj─ůcych w Japonii.

 

Galeria

A+ A A-

Rozmowa z Krzysztofem Pendereckim Wyr├│┼╝niony

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

grafika 20 rocznica 500 1

 

Tekst archiwalny 

Gazeta Klubu Polskiego w Japonii, nr 39, grudzień 2004

 

Renata Mitsui: Panie Profesorze, w imieniu redakcji ÔÇ×Gazety Klubu Polskiego w JaponiiÔÇŁ oraz wszystkich jej czytelnik├│w serdecznie gratulujemy Panu wyr├│┼╝nienia nagrod─ů Praemium Imperiale.

Krzysztof Penderecki: Dzi─Ökuj─Ö.

Emilia Okuyama: Jakie znaczenie ma dla Pana ta nagroda?

K.P. Ka┼╝da nagroda jest przypomnieniem, ┼╝e artysta jeszcze istnieje i nie jest zapomniany. To jest bardzo wa┼╝ne dla kogo┼Ť, kto przez ca┼ée ┼╝ycie zajmuje si─Ö sztuk─ů, ┼╝eby po prostu by┼é obecny. Mam takie szcz─Ö┼Ťcie, ┼╝e prawie co roku otrzymuj─Ö jakie┼Ť wa┼╝ne nagrody i tylko to jest smutne, ┼╝e ju┼╝ prawie wszystkie dosta┼éem i prawie nic mnie nie czeka.

R.M. Miejmy nadziej─Ö, ┼╝e jeszcze co┼Ť nowego si─Ö pojawi.

K.P. Tak, mo┼╝e powstan─ů jeszcze jakie┼Ť nowe nagrody

R.M. To nie jest Pana pierwsza wizyta w Japonii. Jaki by┼é pocz─ůtek Pana kontakt├│w z Japoni─ů?


K.P. Nie pami─Ötam ju┼╝ ile razy by┼éem w Japonii, mo┼╝e trzydzie┼Ťci? Moje kontakty z Japoni─ů jako dyrygenta trwaj─ů co najmniej 30 lat, ale pierwszy kontakt z tym krajem to by┼éo po┼Ťwi─Öcenie jednego z moich pierwszych utwor├│w ofiarom Hiroszimy. By┼éem wtedy bardzo m┼éody, mia┼éem dwadzie┼Ťcia kilka lat i spontanicznie postanowi┼éem nowy utw├│r, napisany zupe┼énie now─ů technik─ů, po┼Ťwi─Öci─ç ofiarom Hiroszimy. Tak si─Ö z┼éozy┼éo, ┼╝e sta┼é si─Ö on jednym z moich czo┼éowych dzie┼é. ÔÇ×Tren ofiarom HiroszimyÔÇŁ by┼é tutaj znany i cz─Östo grywany i dzi─Öki niemu moje wej┼Ťcie do Japonii by┼éo znacznie ┼éatwiejsze.

E.O. Ten utw├│r i inne sprawi┼éy, ┼╝e wszed┼é Pan do czo┼é├│wki ┼Ťwiatowej awangardy muzycznej. Jak mo┼╝na okre┼Ťli─ç obecnie Pana j─Özyk muzyczny?

K.P. Awangarda juz odesz┼éa do lamusa, jak wszystkie awangardy. Ja zawsze pisz─Ö swoj─ů muzyk─Ö,  zreszt─ů moja awangarda te┼╝ by┼éa inna i mo┼╝e dlatego w┼éa┼Ťnie moja muzyka by┼éa grana, poniewa┼╝ nie by┼éo to powtarzanie oklepanych schemat├│w. Stworzy┼éem sw├│j w┼éasny j─Özyk muzyczny. M├│j j─Özyk powsta┼é w bardzo kr├│tkim czasie - to by┼é koniec lat 50. i lata 60., wtedy skomponowa┼éem w┼éa┼Ťnie ÔÇ×Tren ofiarom HiroszimyÔÇŁ, ÔÇ×Polimorphi─ÖÔÇŁ, kilka bardzo awangardowych, radykalnych utwor├│w. Potem poszed┼éem ju┼╝ w┼éasn─ů, inn─ů drog─ů. Ka┼╝da awangarda pojawia si─Ö i odchodzi. Teraz czekamy, a┼╝ m┼éodzi zaproponuj─ů co┼Ť zupe┼énie nowego. Najwy┼╝szy czas, bo min─Ö┼éo ju┼╝ przesz┼éo 40 lat od naszej starej awangardy.

R.M. Co jest uniwersalne w sztuce? Pytanie to nasuwa si─Ö tym bardziej, ┼╝e jeste┼Ťmy w Japonii, w kulturze zupe┼énie obcej Panu, w kt├│rej jednak przyznano Panu presti┼╝ow─ů nagrod─Ö.
K.P. Na szcz─Ö┼Ťcie muzyka jest j─Özykiem uniwersalnym, to nie jest literatura. M├│wimy prawie tym samym j─Özykiem. Oczywi┼Ťcie kompozytorzy japo┼äscy maj─ů sw├│j odr─Öbny ┼Ťwiat, ale wychowani na kulturze zachodniej s─ů bardziej zbli┼╝eni do naszej muzyki ni┼╝ my do ich tradycji. To samo zreszt─ů obserwuj─Ö w Chinach ÔÇô m┼éodzi muzycy studiuj─ů tylko klasyczn─ů muzyk─Ö zachodni─ů, mo┼╝e nawet szkoda,  mo┼╝e w jaki┼Ť spos├│b trac─ů sw─ů tradycj─Ö, ale my┼Ťl─Ö, ┼╝e zawsze w ko┼äcu wraca si─Ö do korzeni.

R.M. Chyba nigdy nie by┼éo w Pana muzyce inspiracji muzyk─ů orientaln─ů?


K.P. Jestem indywidualist─ů i w og├│le jestem odporny na wp┼éywy, a je┼╝eli ju┼╝ mowa o wp┼éywach to wychowa┼éem si─Ö na klasyce europejskiej, szczeg├│lnie niemieckiej, nawet nie polskiej, bo w┼éasciwie polskiej klasyki tak naprawd─Ö nie by┼éo.

R.M. W swoich utworach pos┼éuguje si─Ö Pan r├│┼╝nymi j─Özykami: niemieckim, ┼éacin─ů, grek─ů, nawet starocerkiewno-s┼éowia┼äskim. Jak─ů rol─Ö w Pa┼äskich utworach odgrywa s┼éowo? Cz─Östo bywa tak, ┼╝e s┼éuchacz nie rozumie tekstu, czy tekst jest wazny tylko w warstwie d┼║wi─Ökowej oraz symbolicznej?

K.P. To r├│┼╝nie bywa, r├│wnie┼╝ w warstwie sylabistycznej. Na przyk┼éad d┼║wi─Ök j─Özyka starocerkiewnego jest zupe┼énie inny od ┼éaciny. Ja rzeczywi┼Ťcie w mojej tw├│rczo┼Ťci zale┼╝nie od okoliczno┼Ťci i tematu pos┼éuguj─Ö si─Ö r├│znymi j─Özykami, ale to sprawia, ┼╝e muzyka jest bardzo zr├│┼╝nicowana. Inna muzyka jest do tekstu starocerkiewnego, inna do ┼éaci┼äskiego. Polskiego raczej unikam, bo to jest jednak j─Özyk niemuzyczny.

R.M. Dlaczego? Czy to ze wzgl─Ödu  na szczelinowo┼Ť─ç wymowy?


K.P. Chocia┼╝by to. We┼║my s┼éowo ÔÇ×szcz─Ö┼ŤcieÔÇŁ - kto z obcokrajowc├│w mo┼╝e to za┼Ťpiewa─ç? A w ka┼╝dym innym j─Özyku jest to proste s┼éowo.

E.O. Jednak tekst jest dla Pana inspiracj─ů przy komponowaniu utwor├│w, prawda?

K.P. Jak najbardziej. Je┼Ťli pisz─Ö Pasj─Ö to zbieram teksty wok├│┼é tematu pasyjnego - notabene po czterdziestu latach postanowi┼éem napisa─ç nast─Öpn─ů Pasj─Ö. Oczywi┼Ťcie tekst to jest inspiracja pierwsza. Jest tak┼╝e inspiracja d┼║wi─Ökiem j─Özyka, rozmieszczeniem akcent├│w s┼éownych, to bardzo pomaga muzyce.

R.M. Pasja wg ┼Ťw. ┼üukasza skomponowana w 1966 roku jest jednym z czo┼éowych Pana utwor├│w. Prosz─Ö powiedzie─ç nam o nowej Pasji.


K.P. Ja zawsze chcia┼éem napisa─ç Pasj─Ö, a jednocze┼Ťnie ba┼éem si─Ö tego. Ostatnio postanowi┼éem zmierzy─ç si─Ö z tym wielkim tematem po raz drugi. Ta Pasja uk┼éada si─Ö zupe┼énie inaczej. Tym razem pisz─Ö na otwarcie ko┼Ťcio┼éa Frauenkirche, kt├│ry by┼é zniszczony podczas bombardowania Drezna przez aliant├│w w 1945 roku. Jest to symbol niemiecki, d┼éugo odbudowywano ten ko┼Ťci├│┼é  Jaki temat mo┼╝na podj─ů─ç na odbudow─Ö ko┼Ťcio┼éa, w kt├│rym spali┼éo si─Ö ┼╝ywcem kilkaset os├│b? Postanowi┼éem napisa─ç jaki┼Ť znacz─ůcy utw├│r. B─Ödzie to Pasja wed┼éug ┼Ťw Jana, ale nie tylko, bo s─ů w niej tak┼╝e fragmenty ÔÇ×Braci KaramazowÔÇŁ Dostojewskiego i inne teksty, kt├│re nie s─ů liturgiczne, a czasami nawet nie s─ů akceptowane, na przyk┼éad teksty Inkwizytora.  Je┼Ťli chodzi o form─Ö, to Ewangelia wed┼éug ┼Ťw. Jana przewija si─Ö oczywi┼Ťcie przez ca┼éy utw├│r, ale obramowana innymi tekstami.

R.M.  Spotka┼éam tak─ů Pa┼äsk─ů wypowied┼║: ÔÇ×Nie komponuj─Ö muzyki liturgicznej - komponuj─Ö dla siebie, s┼éuchaczy i Boga.ÔÇŁ

K.P. Ale dla swojego Boga.

R.M   Jaki jest ten B├│g?

K.P. Nie jest zale┼╝ny od tradycji polskich czy te┼╝ innych. By┼éem wychowany w bardzo tolerancyjnej rodzinie, chrze┼Ťcija┼äskiej, ale nie katolickiej. Moja babcia by┼éa Ormiank─ů, dziadek Niemcem. Ojciec urodzony na Wschodzie, grekokatolik, kt├│ry oczywi┼Ťcie nigdy nie przeszed┼é na katolicyzm, ale chodzi┼é do katolickiego ko┼Ťcio┼éa, bo nie by┼éo innego. St─ůd na przyk┼éad moje zainteresowanie j─Özykiem starocerkiewnym i tradycj─ů, nie tylko polsk─ů Ale polska tradycja te┼╝ ciagle przewija si─Ö w moich utworach, na przyk┼éad cytat z pie┼Ťni katolickiej ÔÇ×Kt├│ry┼Ť cierpia┼é za nas ranyÔÇŁ w utworze ÔÇ×CredoÔÇŁ. To jest ci─ůg┼ée oscylowanie w kr─Ögu tradycji chrze┼Ťcija┼äskiej.

R.M.:Czy ma Pan ekumeniczny stosunek do religii?


K.P. Jak najbardziej.

R.M  Jest Pan Europejczykiem?

K.P. Czasem kto┼Ť mnie pyta czy jestem kompozytorem polskim. Nie, przecie┼╝ nie ma nic wsp├│lnego z polsk─ů tradycj─ů w mojej muzyce, to jest raczej tradycja ┼Ťr├│dziemnomorska, tak zosta┼éem wychowany, m├│j ojciec i dziadek fascynowali si─Ö greck─ů i ┼éaci┼äsk─ů literatur─ů i kultur─ů. Na szcz─Ö┼Ťcie moje korzenie i zainteresowania by┼éy urozmaicone.

R.M. Poszukuje Pan uniwersalnego wyd┼║wi─Öku dla w─ůtk├│w pochodz─ůcych z w┼éasnej tradycji.

K.P. My┼Ťl─Ö, ┼╝e artysta powinien by─ç ┼Ťwiadkiem swojej epoki, staram si─Ö zaznaczy─ç to w mojej tw├│rczo┼Ťci. .

E.O. Jak Pan ocenia odbi├│r Pana muzyki w Japonii, czy Japo┼äczycy j─ů rozumiej─ů?

K.P. Rozumiej─ů bardzo dobrze, nigdy nie mieli problem├│w ze zrozumieniem mojej muzyki, i tej awangardowej, i po┼║niejszych utwor├│w. Publiczno┼Ť─ç tutaj jest dobrze wychowana i dobrze przygotowana. Gra si─Ö klasyk─Ö. Na przyk┼éad dzi┼Ť rano po w┼é─ůczeniu telewizora s┼éysz─Ö, ┼╝e orkiestra NHK gra koncert Mendelssona. Dzisiaj jest pi─ůtek, to nie jest ┼╝adne ┼Ťwi─Öto. Ludzie tu zyj─ů muzyk─ů.W Polsce zdarza si─Ö to od ┼Ťwi─Öta.

E.O. Tu jest inne wychowanie muzycznie ni┼╝ w Polsce, dzieci zapoznaj─ů si─Ö z instrumentami ju┼╝ w przedszkolu, zaczynaj─ů gr─Ö ju┼╝ w szkole podstawowej, poprzez szko┼é─Ö ┼Ťredni─ů. Wynosz─ů z tego lepsze przygotowanie muzyczne ni┼╝ my, Polacy.

K.P. Dlatego p├│┼║niej rozumiej─ů muzyk─Ö. Kiedy chodzi┼éem do gimnazjum mieli┼Ťmy tam ch├│r, stworzy┼éem wraz z kolegami orkiestr─Ö, ale gdyby nie to, ┼╝e rodzice mnie pos┼éali mnie na lekcje muzyki i pilnowali, ┼╝ebym ─çwiczy┼é w domu, to te┼╝ prawdopodobnie do niczego bym nie doszed┼é. Jest to sprawa przygotowania. To si─Ö wynosi z domu.

E.O. Czy dobrze si─Ö Pan czuje w Japonii?

K.P. Bardzo lubi─Ö Japoni─Ö za jej inno┼Ť─ç, za wielk─ů kultur─Ö, na przyk┼éad kultur─Ö rozumienia przyrody, kt├│rej w Polsce zupe┼énie nie ma. Ka┼╝dy Japo┼äczyk interesuje si─Ö przyrod─ů i swoim ogrodem, uprawia sw├│j ogr├│dek.

R.M. Wydaje si─Ö, ┼╝e Japo┼äczycy czuj─ů, ┼╝e s─ů cz─Ö┼Ťci─ů przyrody, natomiast nasze my┼Ťlenie uznaje raczej, ┼╝e cz┼éowiek jest nadrz─Ödny.

K.P. Ja mam do tego zupe┼énie inny stosunek, m├│j dziadek interesowa┼é si─Ö botanik─ů i to zainteresowanie mi wpoi┼é. Kiedy ju┼╝  by┼éem doros┼éy, mialem oko┼éo 40 lat, postanowi┼éem za┼éo┼╝y─ç swoj w┼éasny park. Troch─Ö p├│┼║no si─Ö do tego wzi─ů┼éem. Na park sk┼éadaj─ů si─Ö generacje, a m├│j park ma dopiero 30 lat. 

E.O. Podobno ma Pan w swoim parku tysi─ůc gatunk├│w drzew. Czy s─ů w┼Ťr├│d nich tak┼╝e drzewa japo┼äskie?

K.P.: Japo┼äskie, chi┼äskie, z ca┼éego ┼Ťwiata. Oczywi┼Ťcie sprowadzam tylko te gatunki, kt├│re bed─ů w stanie prze┼╝y─ç nasze zimy. Wszystko u nas dzieje si─Ö mi─Ödzy ostrymi zimami, co kilka lat przychodzi bardzo ostra zima i trzeba potem wszystko zaczyna─ç od nowa, jak w polityce.

R.M. Czy mo┼╝na zapyta─ç o Pana najbli┼╝sze plany zwi─ůzane z Japoni─ů i innymi krajami?

K.P. Wie pani, ja prawie co tydzie┼ä jestem gdzie indziej. W tym roku by┼éem ju┼╝ dwa razy w Chinach, trzy razy w USA, dwa razy w Ameryce Po┼éudniowej i tak ci─ůgle kr─ů┼╝─Ö.

E.O. Jak Pan znosi tak intensywny tryb ┼╝ycia?

K.P. Nie znosz─Ö.

E.O. Kiedy zawita pan znowu do Japonii?

K.P. W grudniu dyryguj─Ö cztery koncerty z orkiestr─ů NHK muzyki Bethovena, ale niestety b─Ödzie to w czasie ┼Üwi─ůt. Po raz pierwszy od stanu wojennego nie b─Öd─Ö w domu na ┼Üwi─Öta. Wigilia bez wnuczki b─Ödzie trudna. No, ale koncerty s─ů oczywi┼Ťcie bardzo wa┼╝ne.

E.O, R.M Dzi─Ökujemy serdecznie za rozmow─Ö. ┼╗yczymy Panu dalszych sukces├│w i oczekujemy na Pana kolejn─ů wizyt─Ö w Japonii.

 

Rozmowa zosta┼éa przeprowadzona w dniu 24 wrze┼Ťnia 2004 r. w Tokio

Gazeta 6-39-2004

Zaloguj si─Ö, by skomentowa─ç

Facebook page

┬ę 2013 www.polonia-jp.jp

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj si─Ö