gazeta.jp Polonia Japonica

Polonijny portal internetowy funkcjonujący w polsko-japońskiej przestrzeni międzykulturowej, prowadzony przez grupę Polek mieszkających, pracujących i działających w Japonii.

 

Galeria

A+ A A-
   Nowy dzień pracy na Centralnym Targu Hurtowym Tsukiji w Tokio rozpoczyna się przed świtem. Ruch trwa jednak przez całą noc, aż do rana. Dostawcy zaczynają zwozić produkty do sprzedaży na teren tzw. targowiska wewnętrznego już poprzedniego dnia i kończą swoją pracę po północy. Od trzeciej zaczynają pojawiać się nabywcy, czyli przedstawiciele siedmiu firm handlu hurtowego akredytowanych przy Tsukiji. Po piątej rozpoczyna się aukcja tuńczyków, obecnie jedna z atrakcji turystycznych Tokio.    Potężne cielska ryb wyłożone są w czterech hałach, a hurtownicy w gumowcach i roboczych ubraniach kręcą się pomiędzy nimi - sprawdzając jakość produktu, zastanawiają się, co wybrać do licytacji. Każdy z nich ma na czapce plakietkę z nazwą firmy. Niektórzy trzymają latarki i drewniane drążki zakończone zakrzywionym półokrągło metalowym szpikulcem, ale podobno w ocenie towaru do zakupu niezbędne jest przede wszystkim wprawne oko. Przy ogonie odkrojone są plastry mięsa, jakość ryby sprawdza się właśnie od tej strony. Nakłuwanie w okolicy brzucha jest niedozwolone, bo zaszkodziłoby jakości sprzedawanego produktu. W jednej z czterech hal sprzedaje się ryby żywe, inne są zamrożone. Zamraża się je w temperaturze minus 50-60 stopni i podobno dzisiejsza technika mrożenia jest tak doskonała, że w stanie zamrożonym tuńczyki mogą leżeć do 3 lat i nie stracić świeżości, czyli inaczej mówiąc nawet po 3 latach nadal będą się nadawały na sashimi.    Rozlega się hałaśłiwy dzwonek, jeden z mężczyzn wchodzi na skrzynkę i rytmicznie, szybko i głośno zaczyna wykrzykiwać cyfry i liczby. Tuńczyki do sprzedaży są ponumerowane i licytuje się je w kolejności zgodnej z numerami.…
Opublikowano w Życie w Japonii
Napisane przez
Czytaj więcej...
© 2013 www.polonia-jp.jp

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się